Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Maris! Maris! Podbiegł do siostry i uściskał ją ze wszystkich sił, a gdy wreszcie oderwał się od niej, wyszczerzył zęby w uśmiechu. Dokąd cię poniosło? Byłem z Barrionem. Musiałem, bo właśnie układani pieśń. Na razie mam tylko początek, ale będzie dobra, czuję to. Naprawdę będzie świetna. Jest o tobie. O mnie? Z jego słów biła ogromna duma. Tak. Będziesz sławna. Wszyscy będą śpiewali tę pieśń i poznają twoją historię. Już znają wtrącił się Dorrel. Możesz mi wierzyć. Och, ale mnie chodzi o to, że będą ją znali zawsze. Ilekroć zaśpiewają tę pieśń, będą pamiętali o tobie o dziewczynie, która pragnęła skrzydeł tak bardzo, że zmieniła świat. Być może to była prawda. Maris doszła do tego wniosku nieco później, gdy przywiązywała skrzydła, żeby dać się porwać wiatrowi i polecieć razem z Dorrelem i Garthem. Ale to, że zmieniła świat, nie wydawało się nawet w połowie tak ważne i realne jak wiatr, który rozwiewał jej włosy, jak znajomy wysiłek mięśni podczas unoszenia się w górę, jak kontakt z ukochanymi prądami powietrznymi, który chciano jej uniemożliwić. Teraz i skrzydła, i niebo znowu należały do niej. Czuła harmonijną pełnię i była szczęśliwa.

(Reklama: )