Teksty na każdy temat (Reklama: gabinetowe ,cb radio )

Russ pokręcił głową. Nie wiem. Jestem starym człowiekiem, a ostatnimi czasy wszystko się pomieszało. Wiem jedno: gdybym nadal miał sprawne ramię, nikt nie zdołałby mi odebrać skrzydeł, nawet gdyby ojcem mego rywala był kozodój. I nikt nigdy nie odbierze skrzydeł Maris, dopóki nie będzie gotowa się ich wyrzec. Jeśli rzetelnie nauczycie dzieci latania, nigdy nie opuszczą nieba. Jeśli macie dumę, którą tak się chełpicie, staniecie na wysokości zadania, żeby jej dowieść: pozwolicie, by skrzydła należały tylko do tych, którzy na nie zasłużyli, gdyż sprawdzili się w powietrzu. Russ usiadł i całkowicie skrył się w mroku. Corm próbował coś powiedzieć, ale Jamis Senior uciszył go. Słuchaliśmy cię wystarczająco długo powiedział. Corm zamrugał ze zdumieniem. Teraz ja coś powiem oznajmił Jamis. A potem przeprowadzimy głosowanie. Russ mówił nam mądre rzeczy, ale muszę dodać coś jeszcze. Czyż nie wywodzimy się wszyscy od gwiezdnych żeglarzy? Doprawdy, Przystań Wiatrów stanowi jedną wielką rodzinę. I nie ma takiej osoby, która nie znalazłaby w swoim drzewie genealogicznym jakiegoś lotnika, gdyby cofnęła się głęboko w przeszłość. Miejcie to na względzie, moi przyjaciele.

(Reklama: )